wtorek, 24 czerwca 2014

Hafty i koniec laby

Laba skończona.
Pawełek przyszedł na świat 16 czerwca o 10:00. Dwa tygodnie przed terminem.
Zdrowy, śliczny dzidziuś. Ważył w dniu urodzenia 2950 g, ale za to był długi na 55 cm. 
Do tego szczęśliwego dnia udało mi się wyhaftować:

Na świąteczne poduszki:





Na podstawie własnego wzoru:


Na poduszki na licytacje dla WOŚP

No i niestety nieskończone serce.

Nie mam pojęcia kiedy Pawełek pozwoli mi dokończyć ten haft i usiąść do maszyny...

8 komentarzy:

  1. Gratuluje Kasiu. Jk juz bedziecie gosci przyjmowac to sie wprosze. Dawno nie wachałam noworodka. Niech zdroow rosnie i da mamie szybko siadac do szycia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszamy serdecznie. Monika już była :)

      Usuń
  2. Trzymaj się mamusiu!
    Gratulacje dla Was wszystkich, niech Pawełek rośnie zdrowo i bezstresowo (dla rodziców :) )
    Czekam na foteczki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. posyłam utulanki i ucałowania (dla Pawełka całuski w piętki)! Gratulacje! :)

    hafciki śliczne.... a to niedokończone serduszko - woooow! będzie piękne, gdy skończysz... kiedyś :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje dla całej szczęśliwej rodziny !!!
    Niech Pawełek rośnie zdrowy, radosny i szczęśliwy.
    Hafty piękne, ale niedokończone serduszko najwspanialsze - cudne różyczki, niezapominajki i margaretki.
    Pozdrawiam serdecznie i ściskam mocno.

    OdpowiedzUsuń
  5. jak tam? dajesz radę? Starszaki pomaszerowały do szkoły to pewnie masz więcej czasu dla Pawełka :)
    Napisz co u Was - Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatni haft zwalił mnie z nóg. Niesamowity!

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje gratulacje ;-) Tez mam takiego smyka - w lipcu skończy 3 latka:-) i 15letnią Olę ;-)

    OdpowiedzUsuń