Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hafty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hafty. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 kwietnia 2015

Kołderki za jeden uśmiech - powrót po latach

Powróciłam po kilku latach do projektu kołderek za jeden uśmiech


Już zapomniałam jak szybko i jak przyjemnie szyje się uśmiechowe kołderki.
To tej akcji, tej stronie i tym osobom zawdzięczam większość moich umiejętności patchworkowych.
Pamiętam jak szyłam pierwszą kołderkę dla Piotrka.

Szyłam ją na piechotę, z duszą na ramieniu, chyba ze dwa tygodnie. Każdy kwadracik i pasek wycinałam nożyczkami i w ogóle nie byłam pewna czy może tak być. Wszak wzór pierwszych kołderek nie zakładał ramek naokoło każdego kwadratu z haftem.

Kołderkę dla Wikusia, podobną przecież, szyłam dwa dni. Ale teraz już mam pełno sprzętu ułatwiającego szycie oraz znam sporo różnych tricków szycie przyspieszających. ;)



Zgłosiłam się do szycia następnej kołderki i już mam na nią kwadraty. Ale musiałam uzupełnić zapas szmatek, bo takie bardziej dzieciowe, kolorowe mi wyszły. Czekam zatem na dostawę z dwóch sklepów internetowych i rzucam się do szycia.


wtorek, 24 czerwca 2014

Hafty i koniec laby

Laba skończona.
Pawełek przyszedł na świat 16 czerwca o 10:00. Dwa tygodnie przed terminem.
Zdrowy, śliczny dzidziuś. Ważył w dniu urodzenia 2950 g, ale za to był długi na 55 cm. 
Do tego szczęśliwego dnia udało mi się wyhaftować:

Na świąteczne poduszki:





Na podstawie własnego wzoru:


Na poduszki na licytacje dla WOŚP

No i niestety nieskończone serce.

Nie mam pojęcia kiedy Pawełek pozwoli mi dokończyć ten haft i usiąść do maszyny...